Nasz profil LinkedIn

Doręczenie pisma z rozszerzeniem powództwa

Blog

Czas potrzebny na przeczytanie: ~8 minut

Doręczenie pisma z rozszerzeniem powództwa

Sąd Najwyższy postanowieniem z 30.01.2025 r. (sygn. I CSK 577/24) potwierdził dotychczasową linię orzeczniczą, zgodnie z którą wadliwy tryb doręczenia pozwanemu pisma rozszerzającego powództwo nie musi przesądzać o wadliwości wyroku uwzględniającego roszczenie powoda również w zakresie rozszerzenia powództwa. W skardze kasacyjnej, której rozpoznania SN odmówił, skarżący zarzucał nieważność postępowania z uwagi na orzeczenie przez sąd ponad żądanie. Zdaniem skarżącego naruszenie zakazu orzekania ponad żądanie spowodowało pozbawienie strony możności obrony swych praw, co z kolei stanowi przesłankę nieważności postępowania.

Tryb doręczenia pisma rozszerzającego powództwo

Twierdzenie o naruszeniu przez sąd zasady orzekania tylko w zakresie żądania powoda skarżący oparł na okoliczności, że odpis pisma zwierającego rozszerzenie powództwa został doręczony pełnomocnikowi pozwanego bezpośrednio przez pełnomocnika powoda w trybie art. 132 § 1 k.p.c.[1] Zgodnie z art. 131 § 1 k.p.c.[2] zasadą jest, że w procesie cywilnym doręczeń dokonuje sąd. W art. 132 § 1 k.p.c. przewidziano odmienny tryb doręczeń odpisów pism procesowych, który stosuje się do profesjonalnych pełnomocników. Tryb ten polega na doręczaniu bezpośrednim między pełnomocnikami i odnosi się do pism wnoszonych w toku sprawy, za wyjątkiem pism wymienionych w art. 132  §  11 k.p.c.W katalogu pism wnoszonych w toku sprawy przez profesjonalnych pełnomocników, a nieobjętych trybem bezpośredniego doręczania prawodawca nie wymienił pisma modyfikującego powództwo. Pojawiły się tam natomiast inne pisma, których złożenie niesie za sobą szczególne skutki procesowe, a ich skuteczne wniesienie obwarowane jest obowiązkiem spełnienia dodatkowych wymogów formalnych.

Z uwagi na charakter pisma rozszerzającego powództwo (zbliżony pod względem skutków i wymogów formalnych do pozwu), pojawiły się wątpliwości co do zasadności stosowania art. 132 § 1 k.p.c. również do doręczania pisma zawierającego rozszerzenie powództwa. Celem rozwiania tych wątpliwości SN wydał uchwałę w składzie siedmiu sędziów, w której przesądził, że odpis pisma zawierającego rozszerzenie powództwa nie podlega doręczeniu w trybie art. 132 § 1 k.p.c.[3] W uzasadnieniu tej uchwały SN wskazał, że pismo rozszerzające powództwo, skoro musi spełniać wymagania formalne pozwu, niezależnie od zasady ciągłości postępowania, pełni rolę pozwu w zakresie rozszerzonego żądania. Pismo to wywołuje szczególne skutki zawisłości sprawy w zakresie rozszerzonego żądania wynikające z art. 192 k.p.c., a w niektórych przypadkach jego doręczenie wywołuje również skutki materialnoprawne. Jak uznał SN, z uwagi na szczególny charakter pisma rozszerzającego powództwo pod względem potencjalnych skutków oraz konieczność sporządzenia go z zachowaniem dodatkowych wymogów formalnych, wskazane jest skontrolowanie pisma przez sąd jeszcze przed doręczeniem odpisu pozwanemu. Dokonanie formalnego badania pisma przez sąd ma dawać stronom gwarancję, że rozszerzenie powództwa było skuteczne i sprawa jest rozpatrywana przez właściwy sąd. Dodatkowo SN podkreślił, że doręczenie odpisu pisma rozszerzającego powództwo przez sąd skutkuje pewnością co do możliwości zapoznania się pozwanego z treścią zmiany powództwa, a ponadto ułatwia sądowi ustalenie daty doręczenia pisma.

Skutki wadliwego doręczenia pisma rozszerzającego powództwo

Odnosząc powyższe wnioski wynikające z uchwały SN do okoliczności komentowanej sprawy, nie budzi wątpliwości, że skoro pełnomocnik powoda doręczył pełnomocnikowi pozwanemu rozszerzenie powództwa w sposób bezpośredni to doręczenie było wadliwe. Istotne jest jednak jaki skutek ma powyższe naruszenie. Odmawiając rozpoznania skargi kasacyjnej, SN nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego w zakresie w jakim skarżący wskazał, że konsekwencją pominięcia zasady oficjalności doręczeń jest orzeczenie przez sąd ponad żądanie, a w związku z tym pozbawienie strony możliwości obrony swoich praw skutkujące nieważnością postępowania. SN wskazał, że w dotychczasowym orzecznictwie konsekwentnie przyjmowano pogląd o braku zależności pomiędzy skutecznością modyfikacji powództwa a okolicznością doręczenia pozwanemu odpisu pisma rozszerzającego powództwo. W rzeczy samej, w doczasowych orzeczeniach SN wyraźnie oddzielał normę stanowiącą o związaniu sądu zakresem żądania powoda wyrażoną art. 321 § 1 k.p.c. od wystąpienia skutków doręczenia pozwu określonych w art.192k.p.c.[4]

Zgodnie z literalnym brzmieniem art. 321 § 1 k.p.c. sąd może wyrokować tylko w zakresie przedmiotu, który został objęty żądaniem. W ocenie SN do objęcia przedmiotu żądaniem dochodzi w momencie, gdy treść żądania została zakomunikowana sądowi, a nie w momencie, gdy została w należyty sposób doręczona drugiej stronie. Doręczenie pozwu (czy też rozszerzenia powództwa, które w określonym zakresie stanowi odpowiednik pozwu) stanowi jedynie przesłankę zmiany sytuacji prawnej zgodnie z treścią art. 192k.p.c. Jego skutki procesowe ograniczają się zatem do zablokowania możliwości wszczęcia pomiędzy tymi samymi stronami nowego postępowania o to samo roszczenie oraz umożliwia wytoczenia przeciw powodowi powództwa wzajemnego.

Pozbawienie strony możności obrony swych praw

W ocenie SN pominięcie zasady oficjalności w doręczeniu rozszerzenia powództwa nie przesądza o nieważności postępowania. Ten pogląd stanowi kontynuację dotychczasowej linii orzeczniczej[5]. W sprawie I CSK 577/24 skarżący jako podstawę prawną twierdzenia o nieważności postepowania wskazał art. 379 pkt 5 k.p.c., zgodnie z którym nieważność postępowania zachodzi w przypadku, gdy strona została pozbawiona możności obrony swych praw. W ocenie SN na gruncie stanu faktycznego sprawy, mimo pominięcia zasady oficjalności doręczenia, pozwany miał możliwość zapoznania się z pismem zawierającym rozszerzenie powództwa. Ponadto nic nie wskazywało na wystąpienie okoliczności, które uniemożliwiłyby pozwanemu zajęcie stanowiska względem dalszych roszczeń zgłoszonych przez powoda. Przeciwnie, z akt sprawy wynika, że sąd pierwszej instancji zobowiązał stronę pozwaną do ustosunkowania się do pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, a pozwany wniósł pismo w odpowiedzi na to zobowiązanie. Brak zachowania właściwej formy doręczenia nie uniemożliwił pozwanemu odniesienia się do kolejnych roszczeń zgłoszonych przez powoda. Nie została zatem spełniona przesłanka nieważności postępowania wskazana w art. 379 pkt 5 k.p.c., ponieważ pozwany miał możliwość obrony swych praw.

Warto podkreślić, że SN nie zanegował możliwości uznania, że pominięcie zasady oficjalności w doręczeniu rozszerzenia powództwa może powodować nieważność postępowania. Wskazał natomiast, że nie dzieje się to automatycznie. Pominięcie zasady oficjalności, tak jak wiele innych uchybień proceduralnych, może ale nie musi prowadzić do pozbawienia strony możliwości obrony swoich praw. W celu zakwestionowania ważności postępowania na tej podstawie należy wykazać nie tylko samo uchybienie procedurze, która miała stanowić dla strony gwarancję możliwości podjęcia obrony, ale także, że ryzyko pozbawienia strony takiej możliwości rzeczywiście się ziściło.

Skutki naruszenia zakazu orzekania ponad żądanie

Notabene, nawet w przypadku uznania, zgodnie z twierdzeniem skarżącego, że wadliwe doręczenie pisma rozszerzającego powództwo skutkuje orzeczeniem ponad żądanie, to i tak, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem SN, nie można stwierdzić, że bezwzględnie prowadzi to do nieważności postepowania. Gdy uchybienie proceduralne polega na przekroczeniu przez sąd zakresu żądania zgłoszonego przez powoda, dla stwierdzenia nieważności postępowania wciąż konieczne jest wykazanie, że zaistniały przesłanki z art. 379 k.p.c.[6] Zatem dla samego stwierdzenia nieważności bez znaczenia są rozważania czy skutek w postaci zmiany przedmiotu sporu zachodzi już w momencie wniesienia do sądu pisma z rozszerzeniem powództwa, czy dopiero w momencie dokonania prawidłowego doręczenia odpisu stronie pozwanej. Nawet jeśli zachodziłby dopiero w momencie kiedy sąd doręczył pozwanemu odpis pisma rozszerzającego powództwo, co w wypadku wadliwego doręczenia mogłoby skutkować orzeczeniem ponad żądanie, to i tak nie poskutkuje to nieważnością postępowania. Nadal trzeba będzie udowodnić, że wywołało to określony skutek – strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw i to z tego względu zaszła nieważność postępowania. W przypadku braku zaistnienia takiego skutku, wyjście przez sąd poza zakres żądania, nie spowoduje nieważności  postepowania. Nie znaczy to jednak, że taki wyrok nie mógłby zostać w żaden sposób zaskarżony. Twierdzeń o wadliwości wyroku nie powinno się w takiej sytuacji upatrywać w nieważności postępowania, ale w niezgodności z prawem w rozumieniu art. 4241 § 1 k.p.c.[7]

Podsumowanie

W postanowieniu z 30.01.2025 r. (sygn. I CSK 577/24), SN zaakcentował koniczność każdorazowego badania skutków wad proceduralnych, z których miałaby wynikać nieważność postępowania. SN nie zanegował zasadności stosowania zasady oficjalności w doręczeniach pism, które mają szczególne znaczenie dla sprawy. Stan faktyczny, na podstawie którego wydane zostało postanowienie dowodzi jednak, że choć obowiązujące procedury mają gwarantować stronom możliwość realizacji przysługujących im praw, to może się zdarzyć, że mimo naruszenia procedur, strony nie zostaną takiej możliwości pozbawione. W przypadku doręczenia pisma rozszerzającego powództwo, uzależnienie konsekwencji naruszenia procedury od jego skutku ma szczególne znaczenie ze względu na niejednoznaczne sformułowanie przepisów przez ustawodawcę. Wyłączenie w stosunku do pisma rozszerzającego zasady bezpośredniości doręczeń między profesjonalnymi pełnomocnikami nie wynika z literalnego brzmienia ustawy, a dopiero z wykładni celowościowej, której zasadność potwierdziła wyżej wspomniana uchwała SN. Potencjalna możliwość uniknięcia negatywnych konsekwencji naruszenia zasady oficjalności doręczeń nie podważa jednak samego jej obowiązywania. W interesie profesjonalnych pełnomocników jest zaś stosowanie się do niej. Tylko stosując się do procedur są bowiem w stanie przewidzieć jak zostanie oceniona skuteczność podejmowanej przez nich czynności procesowej. 


[1] Art. 132 § 1 k.p.c. stanowi: W toku sprawy adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy oraz Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami. W treści pisma procesowego wniesionego do sądu zamieszcza się oświadczenie o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu za pośrednictwem operatora, o którym mowa w art. 165 § 2. Pismo niezawierające powyższego oświadczenia podlega zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku.

[2]Art. 131 § 1 k.p.c. stanowi: . Sąd dokonuje doręczeń przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (Dz. U. z 2023 r. poz. 1640 oraz z 2024 r. poz. 467 i 1222), osoby zatrudnione w sądzie, lub sądową służbę doręczeniową. Sąd może również dokonywać doręczeń za pośrednictwem komornika w sposób określony w ustawie z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1458).

[3] Zob. uchwała SN(7) z 11.12.2018 r., III CZP 31/18, OSNC 2019, nr 4, poz. 35.

[4] Zob. postanowienie SN z 23.07.2020 r., I CZ 27/20 oraz

postanowienie SN z 27.02.2019 r., I CSK 415/18.

[5] Zob. wyrok SN z 15.02.2018 r., IV CSK 713/16, OSNC 2019, nr 5, poz. 58;

wyrok SN z 22.02.2019 r., IV CSK 121/18, OSNC-ZD 2020, nr 2, poz. 30;

wyrok SN z 15.02.2018 r., IV CSK 713/16, OSNC 2019, nr 5, poz. 58.

[6] Zob. wyrok SN z 26.03.2013 r., II PK 216/12, OSNP 2014, nr 1, poz. 5.

[7] Zob. wyrok SN z 22.03.2023 r., II NSNc 41/23.

Napisany przez

Katarzyna Dzik

Opublikowany

Pexels yankrukov 6818154

Zostaw pierwszy komentarz