Składamy pozew. Toczy się wieloletni spór o zapłatę. Towarzyszą mu nerwy, koszty sądowe i prawne. W końcu zapada korzystny wyrok. Rozpoczynamy postępowanie egzekucyjne. Wydawać by się mogło, że finał jest bliski. Niestety – to w wielu przypadkach dopiero początek kolejnych trudności.
Czy dysponowanie prawomocnym wyrokiem zasądzającym wierzytelność można uznać za ostateczne zwycięstwo, czy dopiero początek nowych wyzwań?
Wszczęcie egzekucji to jest ten moment, w którym wierzyciel najczęściej dowiaduje się, że jego dłużnik nie posiada żadnego majątku lub majątku, który pozwalałby na pełne zaspokojenie wierzyciela.
Niestety w wielu przypadkach wszczęcie egzekucji skutecznie gasi wcześniejszy entuzjazm związany z uzyskaniem prawomocnego wyroku stwierdzającego wierzytelność. W toku podejmowanych czynności komornik dokonuje zajęcia majątku dłużnika zgodnie z treścią wniosku o wszczęcie egzekucji, a w niektórych przypadkach (za dodatkową opłatą) również poszukuje jego majątku. Pomimo prowadzenia intensywnych i szeroko zakrojonych działań egzekucyjnych może się okazać, że nasza egzekucja jest bezskuteczna, a my mamy do czynienia z tzw. trudnymi długami.
Co to są trudne długi?
Brak jest definicji legalnej trudnych długów. Najprościej mówiąc są tozobowiązania finansowe (wierzytelności) których odzyskanie (w tym tzw. przymusowe odzyskanie, tj. przy udziale komornika) jest istotnie utrudnione lub wręcz niemożliwe ze względu na sytuację finansową dłużnika.
Finalnie trudne długi nazywane są również “nieściągalnymi należnościami”. Sytuacja taka ma miejsce, gdy wyczerpane zostaną wszelkie dostępne środki prawne ukierunkowane na odzyskanie należności od dłużnika, a należności tej i tak nie udaje się odzyskać.
Trudne długi najczęściej skutkują umorzeniem postępowania egzekucyjnego ze względu na bezskuteczność egzekucji lub jego dalszym nieefektywnym prowadzeniem (bo np. wierzyciel otrzymuje co miesiąc zaledwie ułamek procenta swojej wierzytelności).
Jakie są przyczyny powstawania trudnych długów?
Przyczyną powstania trudnych długów jest oczywiście pogorszenie sytuacji finansowej dłużnika. Może ono nastąpić w dwojaki sposób: (i) albo z przyczyn od niego niezależnych (np. kluczowi kontrahenci nie zapłacili dłużnikowi na czas, dłużnik zawierał kontrakty z terminami płatności istotnie odroczonymi w czasie itp.), (ii) albo na skutek celowych działań dłużnika ukierunkowanych na uniknięcie uregulowania należności.
Dłużnik nielojalny czyli jaki?
Dłużnik, który celowo unika regulowania należności określany jest mianem dłużnika nielojalnego. Czym się ta nielojalność objawia? Tym, że priorytetem dłużnika staje się dążenie do uchronienia jego majątku przed egzekucją, a odbywa się to kosztem jego wierzycieli. Naturalne jest bowiem, że gdy dłużnik ukrywa swój majątek, wierzyciel nie ma możliwości do niego sięgnąć.
Dłużnik nielojalny może być wytrawnym graczem, który wręcz posiada doświadczenie w ukrywaniu swojego majątku. Przenosi go na tzw. „słupy”, obciąża ustanawiając na majątku zabezpieczenia (często fikcyjne).
Sposoby dochodzenia trudnych długów
W jaki sposób możemy zatem dochodzić trudnych długów? Innymi słowy – jak zwiększyć prawdopodobieństwo ich spłaty? Jakie mamy dostępne środki?
Do podstawowych sposobów dochodzenia trudnych długów należą:
- wpis do rejestru dłużników;
- ponowienie uprzednio prowadzonej egzekucji;
- skarga pauliańska;
- postępowanie upadłościowe i restrukturyzacyjne;
- powództwo przeciwko członkom zarządu (art. 299 KSH);
- zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Niektóre ze wskazanych powyżej sposobów mają charakter „pstryczka w nos” dłużnika. Pozostałe są natomiast działaniami „ciężkiego kalibru”, ponieważ ich skuteczne podjęcie może wywołać daleko idące skutki prawne. Nie tylko w sferze praw i obowiązków dłużnika, ale również osób trzecich.
Takim „pstryczkiem w nos” są niewątpliwie wpis do rejestru dłużników oraz ponowienie uprzednio prowadzonej egzekucji.
Wpis do rejestru dłużników może utrudnić dłużnikowi uzyskanie kredytu czy podpisanie umowy z kontrahentami, co może skłonić go do spłaty zobowiązania. Nie jest to jednak równoznaczne z gwarancją otrzymania należnych nam pieniędzy. Kwestia „utrudnienia” dłużnikowi życia jako argument jest dyskusyjna również z tego względu, że nie utrudnimy przecież życia komuś kto doskonale się ma i dobrze prosperuje bo prowadzi swoje interesy za pośrednictwem zaufanych osób.
Ponowienie egzekucji z punktu widzenia dłużnika jest z jednej strony sposobem na utrudnienie mu normalnego funkcjonowania, a z drugiej strony stanowi sposób ochrony wierzytelności przed przedawnieniem i uniemożliwieniem wierzycielowi prowadzenia egzekucji w przyszłości. Trzeba mieć też na uwadze, że sytuacja majątkowa dłużnika może się po latach poprawić, dlatego warto co kilka lat ponawiać egzekucję.
Pozostałe ze wskazanych sposobów (skarga pauliańska, postępowanie upadłościowe i restrukturyzacyjne, postępowanie przeciwko członkom zarządu i karne) są niejako ze sobą powiązane – jedno może stanowić naturalną konsekwencję pozostałych, mogą być prowadzone łącznie, czasami wręcz wskazane jest prowadzenie kilku z nich. Charakterystykę tych sposobów będę sukcesywnie przedstawiała w kolejnych artykułach.
Sposoby na poszukiwanie majątku dłużnika
Poszukiwanie majątku nieuczciwego dłużnika jest sprawą wielowątkową i trudną.
Można szukać tego majątku na własną rękę, korzystając z:
- publicznie dostępnych rejestrów (takich jak Krajowy Rejestr Sądowy, baza LEX IPG, Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych, Księgi Wieczyste);
- informacji uzyskanych przez komornika w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego (w tym na skutek zlecenia poszukiwania majątku);
- informacji uzyskanych w toku prowadzonych z dłużnikiem postępowań sądowych.
Alternatywą dla poszukiwania majątku dłużnika na własną rękę jest skorzystanie z usług agencji detektywistycznej / wywiadowni gospodarczej.
W każdym przypadku ocena posiadanych informacji (niezależnie od źródła ich pozyskania) wymaga posiadania szeroko rozwiniętych umiejętności analitycznych. To co nam się uda ustalić wpływa bowiem na wybór środka prawnego, którego zastosowanie zbliży nas do zaspokojenia naszej wierzytelności.
Czas działa na niekorzyść wierzyciela
W przypadku trudnych długów czas ze zdwojoną siłą działa na niekorzyść wierzyciela. I nie chodzi tu tylko o kwestię oczywistą, jaką jest upływ terminu przedawnienia na dochodzenie wierzytelności przez wierzyciela. Chodzi również o to, że nielojalny dłużnik ma nad wierzycielem przewagę czasową i informacyjną – jeżeli chce uciec z majątkiem zrobi to zanim wierzyciel zdąży się zorientować. Wierzyciel natomiast ma ustawowe ograniczenia czasowe w możliwości korzystania z niektórych przysługujących nam sposobów dochodzenia trudnych długów (np. pięcioletni termin zawity na wystąpienie ze skargą pauliańską).





