Maciej Rzepka - Artykuły:
Ryba psuje się od głowy – aktualizacja
W oryginalnym tekście “Ryba psuje się od głowy, a pismo procesowe - od główki”, opublikowanym w zeszłym roku, przekonywałem, żeby nie zaczynać pism procesowych w taki sposób: Działając w imieniu powoda Iksa, w oparciu o udzielone mi pełnomocnictwo do reprezentacji jego interesów w przedmiotowym postępowaniu, którego poświadczony za zgodność z oryginałem odpis wraz z dowodem…

Co można zarzucić tradycyjnemu formułowaniu zarzutów?
Nie trzeba szczególnie uzasadniać, jak ważną rolę we wszelkich środkach zaskarżenia odgrywają zarzuty. To na nich skupia się przede wszystkim uwaga sądu odwoławczego (nawet gdy ponownie rozpoznaje sprawę merytorycznie). To one kierunkują jego myślenie o sprawie. Czy jednak formułujemy zarzuty w sposób optymalny? Nie chodzi przy tym o ich trafność (ta zależy oczywiście od faktów…

Ryba psuje się od głowy, a pismo procesowe – od
Każdy chyba się zgodzi, że pożądaną cechą pisma procesowego jest zwięzłość. Pismo zwięzłe daje większe szanse na to, że nasza argumentacja zostanie zrozumiana i zapamiętana przez sąd, a przede wszystkim — że w ogóle zostanie (uważnie) przeczytana. Pisma rozwlekłe są dla sędziów odpychające i prowokują do tego, żeby co najwyżej pobieżnie je przerzucić albo w ogóle zignorować…

