Blog
Roszczenie informacyjne może być nieskuteczne… przez upływ czasu
W sporach agencyjnych przedsiębiorcy często koncentrują się na tym, czy agent miał prawo żądać określonych informacji.
Tymczasem w praktyce równie istotne bywa coś innego:
👉 czy agent zgłosił swoje roszczenie w odpowiednim czasie i we właściwy sposób.
Bo nawet potencjalnie zasadne roszczenie może okazać się nieskuteczne.
📌 Z kodeksu cywilnego wynika, że agent powinien wytoczyć powództwo w ciągu 6 miesięcy od zgłoszenia żądania dającemu zlecenie.
I właśnie wokół tego terminu pojawiają się istotne kwestie procesowe.
⚖️ Według jednego stanowiska jest to tzw. termin zawity, co oznacza, że po jego upływie roszczenie po prostu wygasa. W takim przypadku sąd bierze upływ terminu pod uwagę z urzędu a agent definitywnie traci możliwość skutecznego dochodzenia roszczenia.
Inne stanowisko traktuje ten termin jako termin przedawnienia – co oznacza, że przedsiębiorca powinien sam podnieść odpowiedni zarzut.
👉 W praktyce właściwa strategia procesowa może więc przesądzić o wyniku sprawy.
⚠️ Znaczenie ma również to, jak i komu agent zgłosił żądanie. W praktyce pojawiają się m.in. pytania:
- czy wystarczy e-mail (zasadniczo tak),
- czy żądanie trafiło do właściwej osoby (doręczenie pracownikowi, który nie jest uprawniony do reprezentacji przedsiębiorcy, może być nieskuteczne, nawet jeśli to on na co dzień współpracował z agentem),
- kiedy dokładnie przedsiębiorca mógł się zapoznać się z treścią żądania (ciężar dowodu spoczywa na agencie).
To właśnie na tych pozornie technicznych kwestiach często opiera się skuteczna obrona.
📌 Wniosek?
W sporach agencyjnych znaczenie ma nie tylko treść umowy i wysokość prowizji.
Równie ważne bywają:
- terminy,
- sposób komunikacji,
- oraz prawidłowe prowadzenie sporu od samego początku.
