Blog
Kolejna wygrana instytucji finansowej z agentem — przy udziale DJP!
W jednej z prowadzonych przez nas spraw agent domagał się udostępnienia mu przez dającego zlecenie szerokiego kręgu informacji o prowizjach – od tzw. interesów pośrednich i od sprzedaży ubezpieczeń.
📍 Wyrokiem w sprawie o sygn. XXVI GC 742/22 Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił te roszczenia w całości.
Rozstrzygnięcie to wpisuje się w ugruntowaną linię orzeczniczą – wypracowaną w innych sprawach prowadzonych z naszym udziałem.
❗ Dlaczego to istotne z perspektywy dających zlecenie?
W uzasadnieniu sąd potwierdził kilka kluczowych kwestii:
🔵 Roszczenie informacyjne służy wyłącznie do weryfikacji prowizji, która faktycznie należy się agentowi.
Jeżeli brak podstaw do prowizji, nie ma też podstaw do żądania informacji.
🔵 Znaczenie ma zarówno treść umowy, jak i sposób jej wykonywania.
Jeżeli strony jasno określą, za co należy się prowizja, a agent w trakcie współpracy akceptuje rozliczenia – trudno mu później rozszerzyć katalog roszczeń. Choćby dodatkowe prowizje wynikały z ustawy, a umowa nie mówiła wprost, że są wyłączone.
🔵 Nie każde „pośrednictwo” korzysta z ochrony.
Przepisy o ubezpieczeniach zakazują subagencji ubezpieczeniowej (bycia agentem agenta. Osobie działającej w takim charakterze nie przysługują roszczenia właściwe dla klasycznych stosunków agencyjnych.
Wniosek?
Roszczenia informacyjne bywają traktowane przez agentów jako pewny pierwszy krok w sporze, który ma dostarczyć podstaw do dalszych żądań. Dający zlecenie nie są jednak bezbronni. Skuteczność tych roszczeń w dużej mierze zależy bowiem od tego, jak była skonstruowana umowa i jak wyglądała praktyka jej wykonywania.
