Blog
Dziesięć miesięcy systemu kaucyjnego
Od 1 października 2025 r. w Polsce obowiązuje system kaucyjny obejmujący butelki plastikowe PET, puszki metalowe a od 1 stycznia 2026 r. również butelki szklane. Celem wprowadzenia systemu było zwiększenie poziomu recyklingu opakowań po napojach oraz osiągnięcie wymaganych przez Unię Europejską poziomów selektywnej zbiórki.
Na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy obserwowaliśmy, jak stopniowo w sklepach pojawiały się nowe opakowania z oznakowaniem kaucyjnym oraz jak konsumenci, producenci napojów oraz dystrybutorzy odnajdowali się w nowych realiach. W DJP przygotowaliśmy przystępny przewodnik po prawnych aspektach wprowadzanego systemu[1] a wraz z upływem kolejnych miesięcy na naszym blogu pojawiały się artykuły, w których omawialiśmy konkretne zagadnienia dotyczące systemu kaucyjnego. Dziś można mówić, że system kaucyjny ma już za sobą pierwszy poważny sprawdzian. Ciężko jednak jednoznacznie stwierdzić czy pierwszy okres systemu był sukcesem, czy raczej porażką. Z jednej strony miliardy opakowań zostały objęte systemem, a Polacy szybko zaadaptowali się do zwyczaju oddawania butelek. Z drugiej jednak strony do mediów wciąż dopływają doniesienia o problemach finansowych, organizacyjnych czy legislacyjnych. Zarówno konsumenci, przedsiębiorcy jak i samorządy domagają się zmiany w systemie.
Zgodnie z danymi przedstawianymi przez administrację rządową w okresie od października 2025 roku do czerwca 2026 roku zwróconych zostało 2,3 miliarda puszek i butelek ze znakiem kaucji. Aż 87% tej puli stanowią opakowania zwrócone za pośrednictwem automatów kaucyjnych[2]. Jak wynika z raportu organizacji Reloop[3], osiągnięcie docelowych poziomów zbiórki w innych krajach UE następowało dopiero w drugim roku funkcjonowania systemu. Można zatem oczekiwać, że w nadchodzącym okresie stosunek zwróconych butelek kaucyjnych do zakupionych będzie się poprawiać.
Zgodnie z doniesieniami rządu nie tylko liczba zwróconych butelek stanowi sukces systemu kaucyjnego, ale również stale rozwijająca się infrastruktura. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że obecnie w Polsce funkcjonuje około 64 tys. punktów zbiórki, z czego 54% stanowią małe jednostki handlowe[4]. Takie punkty oznaczają możliwość zwrotu opakowań blisko miejsca codziennych zakupów.
System kaucyjny wpłynął również na nawyki zakupowe konsumentów. Na przestrzeni ostatnich miesięcy zauważono znaczny wzrost zakupu wody w większych pojemnościach (w szczególności 5 litrowych). Jak wynika z danych Centrum Monitorowania Rynku (CRM), w pierwszym półroczu wzrosła również sprzedaż syropów do saturatorów aż o 277% [5]. Syropy mają stanowić alternatywę dla słodzonych napojów kupowanych w butelkach objętych kaucją. Widać zatem, że część konsumentów stara się uniknąć kupowania napojów w opakowaniach kaucjonowanych. Paradoksalnie można uznać to za (niezamierzony) sukces systemu kaucyjnego – w obrocie zmniejsza się ogólna liczba plastikowych opakowań, co przekłada się na zmniejszenie obciążenia dla środowiska.
Mimo pewnych sukcesów systemu kaucyjnego okres ostatnich 10 miesięcy obnażył liczne luki oraz nieprawidłowości w systemie. Zgodnie z doniesieniami do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wpłynęły już 104 zgłoszenia dotyczące funkcjonowania systemu oraz 4 skargi na działania kontrolne wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska wobec podmiotu zobowiązanego do prowadzenia systemu kaucyjnego[6]. GIOŚP poinformował, że najczęściej skargi dotyczą sytuacji awarii automatów oraz braku chęci rozliczania kaucji ręcznie przez pracowników sklepów. Pojawiają się również doniesienia o odmowach przyjęcia opakowania objętego systemem kaucyjnym oraz braku możliwości zrealizowania bonu tego samego dnia, ponieważ nie został jeszcze zarejestrowany w systemie obsługującym sklep. GIOŚP podkreśla, że większość zgłoszeń ma jednak charakter incydentalny.
Dobrą informacją dla administracji rządowej z pewnością nie są również badania przeprowadzone przez IBRiS. Według badań 50,5 % Polaków negatywnie ocenia system kaucyjny[7]. Krytycznie do systemu podchodzą również organizacje przedsiębiorców, wskazując na problemy finansowe, organizacyjne oraz sanitarne. Głównym zarzutem wysnuwanym przez detalistów są zbyt niskie stawki zwrotu za prowadzenie zbiórki opakowań. Rada Przedsiębiorców wskazuje, że obecnie system nie pokrywa rzeczywistych kosztów. Obecnie za zbiórkę z wykorzystaniem butelkomatu sklep otrzymuje około 15 groszy za obsłużone opakowanie, natomiast według przedsiębiorców rzeczywisty próg opłacalności wynosi 33 grosze. W przypadku zbiórki ręcznej rekompensatę stanowi 11 groszy od opakowania, choć realnie koszty mają sięgać 31 groszy. W skład kosztów wchodzą również inwestycje w postaci zakupienia butelkomatu, którego cena przekraczać może 70 tys. złotych.
Rada zwraca również uwagę na kwestie sanitarne. Sklepy zmuszone są do przechowywania dużej ilości brudnych opakowań, co prowadzi do nieprzyjemnych zapachów, zwiększonej ilości owadów oraz zwiększonego ryzyka rozwoju bakterii. Ponadto Rada wskazuje, że obecnie brakuje jasnych wytycznych sanitarnych, co w przyszłości może skutkować niepewnością podczas kontroli oraz zwiększonym ryzykiem kar.
Kolejnym aspektem systemu kaucyjnego jest kwestia omijania systemu. Na popularności w ostatnim czasie zyskują plastikowe puszki[8]. Takie opakowania będące połączeniem plastiku oraz metalu nie wchodzą w zakres systemu kaucyjnego. Ta luka jest wykorzystywana przez producentów, którzy oferują takie opakowania jako alternatywę dla metalowych puszek.
Na obecnym etapie obowiązywania systemu kaucyjnego pojawiają się zapowiedzi nowelizacji przepisów. Najbardziej prawdopodobną zmianę stanowi rozszerzenie systemu o kolejne rodzaje butelek. Najczęściej wskazuję się, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważa włączenie do systemu jednorazowych szklanych butelek. Jak poinformowała wiceminister klimatu Anita Sowińska ewentualne działania legislacyjne mają zostać podjęte jesienią[9]. Jednocześnie wiceminister poinformowała, że resort nie pracuje nad ponownym włączeniem do systemu opakowań po mleku. Wspomnieć należy, że w pierwotnie przepisy uchwalone w 2023 roku uwzględniały opakowania po mleku i napojach mlecznych, jednak zostały wyłączone z systemu w ramach nowelizacji w 2024 roku. Rząd zapowiada również zwiększenie liczby punktów zwrotu, biorąc pod uwagę cel osiągnięcia unijnych poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach tj. 77% do 2028 roku i 90% do 2029 roku.
Pierwsze 10 miesięcy obowiązywania systemu kaucyjnego obnażyły zarówno dobre, jak i złe aspekty jego funkcjonowania. Patrząc jednak z perspektywy innych krajów UE oraz tego, jak w tych krajach przebiegał proces wprowadzania systemu, Polska nie odbiega od standardów. Zgodnie z europejskimi raportami należy spodziewać się wzrostu selektywnej zbiórki. Warto również śledzić informacje rządowe w najbliższych miesiącach, ponieważ ewentualne zmiany mogą okazać się istotne dla wszystkich uczestników systemu, zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców.
[1] Kategoria: System Kaucyjny | DJP, Doktór Jerszyński Pietras | Adwokaci i Radcowie Prawni Spółka Komandytowa
[2] System kaucyjny – Ministerstwo Klimatu i Środowiska – Portal Gov.pl
[3] Global snapshot: Deposit return system performance around the world – Reloop Platform
[4] System kaucyjny przyspiesza. Już 2,3 miliarda zwróconych opakowań! – Ministerstwo Klimatu i Środowiska – Portal Gov.pl
[5] Tak Polacy omijają butelkomaty. Sprzedaż wystrzeliła o 270 proc.
[6] Kaucja miała ułatwić życie. Polacy zasypali urzędników skargami – ESKA.pl
[7] System kaucyjny pod ostrzałem.
[8] Plastikowe puszki omijają system kaucyjny. Jest apel o zmiany
[9] Lawina skarg na system kaucyjny. Klienci nagle nie dostają zwrotów
