Blog
Czy za jednego klienta można zapłacić dwie prowizje?
To pytanie regularnie pojawia się przy zmianie agenta.
Wyobraźmy sobie sytuację:
📌 Agent A pozyskał klienta i rozpoczął rozmowy.
📌 Następnie umowa agencyjna została rozwiązana.
📌 Negocjacje przejął Agent B, który doprowadził do podpisania umowy.
👉 Czy dający zlecenie musi zapłacić prowizję obu agentom?
🚫 Co do zasady – nie.
Jeżeli były agent nabył prawo do prowizji za transakcję zawartą po rozwiązaniu umowy agencyjnej, to właśnie jemu przysługuje pierwszeństwo.
Sam fakt, że nowy agent doprowadził do podpisania umowy, nie oznacza jeszcze, że może domagać się prowizji od tej samej transakcji.
⚠️ Jest jednak wyjątek.
Jeżeli przemawiają za tym zasady słuszności, prowizja może zostać podzielona pomiędzy obu agentów.
To jednak nadal nie oznacza obowiązku zapłaty dwóch prowizji.
👉 Dający zlecenie zapłaci jedną prowizję, która zostanie odpowiednio podzielona między agentów.
📌 A co, jeśli obaj agenci działali równocześnie?
Przepisy nie odpowiadają na to pytanie wprost.
W doktrynie przyjmuje się najczęściej, że również w takiej sytuacji prowizja powinna zostać podzielona między agentów, chyba że okoliczności konkretnej sprawy uzasadniają inny sposób rozliczenia.
⚠️ Warto pamiętać o jeszcze jednej kwestii.
Opisane zasady odnoszą się wyłącznie do wynagrodzenia prowizyjnego.
Jeżeli strony rozliczają się w inny sposób (np. ryczałtowo), podobne mechanizmy nie wynikają z ustawy. Aby obowiązywały, muszą zostać odpowiednio uregulowane w umowie agencyjnej.
📌 Wniosek?
Zmiana agenta w trakcie procesu sprzedażowego nie oznacza automatycznie ryzyka zapłaty podwójnej prowizji.
Nie oznacza jednak również, że rozliczenia będą proste.
👉 W takich sytuacjach spór najczęściej nie dotyczy tego, czy prowizja jest należna, lecz któremu agentowi należy ją zapłacić.
Dlatego przekazanie klientów między agentami warto planować z wyprzedzeniem i uwzględnić jego skutki już na etapie konstruowania umowy agencyjnej.
