Blog
Postanowienie SN z 18.04.2024 r., I CSK 695/23
Sąd Najwyższy wydał 18 kwietnia 2024 r. postanowienie, w którym przesądził, że w postępowaniu nieprocesowym nie znajdą zastosowania przepisy o powództwie oczywiście bezzasadnym.
POWÓDZTWO OCZYWIŚCIE BEZZASADNE
Aby powództwo mogło być uznane za oczywiście bezzasadne muszą zostać spełnione dość nieprecyzyjne przesłanki, które pozostawiają sądowi dużą dyskrecjonalność w zakresie tego, co uzna za oczywiście bezzasadne. Nieprecyzyjne dlatego, że konstrukcja przepisu nie pozwala na wyprowadzenie jakiejkolwiek sensownej definicji takiego powództwa, która nie byłaby definicją idem per idem. Chodzi o to, że według art. 1911 k.p.c., z treści pozwu, jego załączników oraz z okoliczności dotyczących sprawy, a także faktów powszechnie znanych wynikać ma oczywista bezzasadność powództwa.
Po uznaniu przez sąd, że powództwo jest oczywiście bezzasadne, obejmujący je pozew może zostać oddalony na posiedzeniu niejawnym bez doręczana go osobie oznaczonej jako pozwany i bez rozpoznawania wniosków złożonych wraz z tym pozwem. Wówczas gdyby czynności, które ustawa nakazuje podjąć w następstwie wniesienia pozwu, miały być oczywiście niecelowe, można je pominąć. W szczególności można nie wzywać powoda do usunięcia braków, uiszczenia opłaty, nie sprawdzać wartości przedmiotu sporu ani nie przekazywać sprawy.
Wyrok oddalający takie powództwo musi być jednak uzasadniony przez sąd z urzędu. Przepisy nie wymagają, aby sporządzając uzasadnienie takiego wyroku sąd odnosił się merytorycznie do sprawy (pomimo tego, że w jakimś marginalnym zakresie musiał tę sprawę merytorycznie rozpoznać, ponieważ ma oddalić powództwo, a nie je odrzucić). Obowiązkiem sądu jest jedynie wyjaśnienie dlaczego tak się stało, tj. dlaczego powództwo zostało uznane za oczywiście bezzasadne. Wyrok z uzasadnieniem sąd z urzędu doręcza tylko powodowi z pouczeniem o sposobie i terminie wniesienia środka zaskarżenia.
Doprecyzowaniem tego, czym tak naprawdę jest bezzasadność powództwa zajęły się sądy w swoim orzecznictwie. I tak w ocenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach:
[o]czywista bezzasadność powództwa zachodzi wówczas, gdy każdy prawnik z góry, bez głębszej analizy prawnej stanu faktycznego może powiedzieć, że powództwo nie może być uwzględnione. Oczywista bezzasadność powództwa może dotyczyć wypadków całkowicie jednoznacznych.[2]
[p]ozew oczywiście bezzasadny to taki, którego treść pozwala przewidywać, że w żadnym wypadku nie ma on szans uwzględnienia, wobec czego nadawanie mu biegu jest stratą czasu i pracy sądu. Oczywista bezzasadność powództwa zachodzi wówczas, gdy każdy prawnik z góry, bez głębszej analizy prawnej stanu faktycznego może powiedzieć, że powództwo nie może być uwzględnione.[3]
Sąd Apelacyjny w Szczecinie zajmuje podobne stanowisko:
[p]rzez „oczywistą bezzasadność powództwa” należy rozumieć sytuację, w której dla każdego prawnika, bez potrzeby analizowania sprawy pod względem faktycznym i prawnym jest zupełnie oczywiste, że powództwo nie może być uwzględnione. Oczywista bezzasadność powództwa musi więc wynikać już z samej treści pozwu, przy uwzględnieniu ewentualnie faktów powszechnie znanych i faktów znanych sądowi z urzędu. Ocenę, czy powództwo jest oczywiście bezzasadne, sąd winien powziąć na podstawie całokształtu okoliczności sprawy w zakresie, który jest mu znany w chwili oceny.[4]
Nie można jednak w całości podzielić stanowiska SA w Szczecinie. Można się zgodzić, że aby stwierdzić oczywistą bezzasadność powództwa niepotrzebna jest jego rozbudowana analiza prawna, a nawet jakakolwiek, nie tylko rozbudowana. Jednak niebezpieczna jest część stanowiska SA, w której sąd uważa, że o bezzasadności można orzec bez analizowania sprawy również w jakimkolwiek stopniu pod względem faktycznym. Przyjęcie w całości takiego stanowiska uzasadniałoby w mojej ocenie odrzucenie pozwu, a nie jego oddalenie. Fakt, że przepis mówi o możliwości oddalenia powództwa przez sąd, ma wpływ na to jak rozległa powinna być analiza powództwa potencjalnie oczywiście bezzasadnego. Szerzej – z powołaniem się na uzasadnienie projektu zmian w k.p.c. – do pojęcia oczywistej bezzasadności odniósł się Sąd Apelacyjny w Łodzi:
Zgodnie z zamysłem ustawodawcy, za pozew oczywiście bezzasadny należy uważać taki, którego treść pozwala przewidywać, że w żadnym wypadku nie ma on szans uwzględnienia, wobec czego nadawanie mu biegu jest stratą czasu i pracy sądu. Brak roszczenia z przyczyn prawnych lub faktycznych zauważalny jest dla każdego prawnika bez głębszej analizy prawnej i bez konieczności prowadzenia postępowania dowodowego. Dotyczy to także pozwów, które noszą jedynie nazwę pozwu, w rzeczywistości nim nie będąc, czy też pozwów wnoszonych przez stronę w dobrej wierze, jednak wskutek braku orientacji strony w jej sytuacji prawnej również można je zakwalifikować jako oczywiście bezzasadne. Również pozew pozorny (tj. niezmierzający do uzyskania sądowego rozstrzygnięcia o prawach lub obowiązkach, lecz w innym celu, zamaskowanym z wykorzystaniem instytucji prawno-procesowych) mieści się w tym zakresie, ale wydaje się, że chodzi tu przede wszystkim o sytuacje, gdy wytaczając powództwo strona nie zmierza ani do uzyskania orzeczenia o korzystnej treści, ani do pognębienia przeciwnika, lecz wyłącznie do uruchomienia postępowania sądowego dla samego udziału w nim (zob. uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, druk sejmowy nr 3137). (…) Oczywista bezzasadność powództwa musi więc wynikać już z samej treści pozwu, przy uwzględnieniu ewentualnie faktów powszechnie znanych i faktów znanych sądowi z urzędu.
Jednocześnie Sąd Apelacyjny w Krakowie wniósł do kwestii badania oczywistej bezzasadności powództwa dodatkowy parametr oceny, tj. ważenie wątpliwości co do bezzasadności powództwa z tym skutkiem, że każda wątpliwość sądu musi być zaprzeczeniem powództwa oczywiście bezzasadnego:
Cel regulacji art. 1911 k.p.c., związany z brakiem konieczności angażowania środków finansowych oraz aparatu sądowego dla badania roszczenia, które w oczywisty sposób, niezależnie od dalszych czynności w sprawie, będzie musiało ulec oddaleniu – uzasadnia ograniczenie praw procesowych strony. Jednakże ten wyjątkowy charakter regulacji zawartej w art. 1911 k.p.c., prowadzący do ograniczenia prawa do sądu, musi skutkować tym, iż przy ocenie przedmiotowych podstaw należy kierować się dyrektywą, że każda wątpliwość jest zaprzeczeniem oczywistej bezzasadności lub obrony. Rozumiana w taki sposób oczywista bezzasadność dochodzonego roszczenia musi być wykładana ściśle i restrykcyjnie.[5]
Do cytowanego stanowiska SA w Krakowie również należy odnieść się krytycznie. Jak Sąd sam zauważył w pierwszych zdaniach tego cytatu, celem wprowadzenia instytucji powództwa oczywiście bezzasadnego była redukcja konieczności nadmiarowego angażowania sądu do rozstrzygania spraw, które tak naprawdę rozstrzygnięcia nie wymagają. Wątpliwości – większe lub mniejsze – występują przy rozstrzyganiu praktycznie każdego roszczenia. Jeżeli jakakolwiek wątpliwość sądu ma przesądzać o tym, że powództwo nie będzie uznane za oczywiście bezzasadne, to jest to działanie wbrew celowi tego przepisu.
Wykładni orzecznictwa podlegało też użyte w art. 1911 k.p.c. pojęcie „okoliczności dotyczące sprawy”. To między innymi z tych okoliczności wynikać ma bezzasadność. I tak według Sądu Apelacyjnego w Gdańsku:
„Okoliczności dotyczące sprawy”, o których mowa w art. 1911 k.p.c., to okoliczności prawne, czyli przepisy prawa materialnego stanowiące hipotetyczną podstawę prawną rozstrzygnięcia na podstawie faktów zawartych w pozwie oraz w załącznikach i tych, o których mowa w art. 228 k.p.c.[6]
O ile podana przez Sąd definicja okoliczności dotyczących sprawy nie budzi kontrowersji, o tyle przesądza o braku spójności orzecznictwa w kwestii zakresu badania powództwa omawianego rodzaju. Jeżeli w zakres pojęcia okoliczności dotyczących sprawy wchodzą przepisy prawa materialnego stanowiące hipotetyczną podstawę rozstrzygnięcia, to na pewno nie może być tak jak przyjął Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyżej cytowanym wyroku z 12.08.2021 r., że nie ma potrzeby badania jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych powództwa.
POSTANOWIENIE SN Z 18.04.2024 R., I CSK 695/23
Stan faktyczny; rozstrzygnięcia sądów meriti
- Wnioskodawcy złożyli wniosek o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości. Sąd Rejonowy oddalił ten wniosek na posiedzeniu niejawnym bez wzywania kogokolwiek na posiedzenie. Wnioskodawcy twierdzili, że stali się posiadaczami samoistnymi oznaczonego gruntu, ponieważ zabudowali go pawilonem i dzierżawili go nieprzerwanie przez 20 lat. Wobec tego z samej treści wniosku wynikało, że powodowie nie są posiadaczami samoistnymi tej nieruchomości, ponieważ posiadali ją jako dzierżawcy, tj. posiadacze zależni. Ten stan nigdy się nie zmienił.
Mając na uwadze treść wniosku i okoliczność znaną Sądowi z urzędu, tj. fakt oddalenia apelacji od wyroku uwzględniającego powództwo przeciwko wnioskodawcom o zapłatę czynszu dzierżawnego, sąd uznał złożony wniosek za oczywiście bezzasadny i oddalił go na podstawie wspominanego już art. 1911 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
- Sąd zastosował przepisy o powództwie oczywiście bezzasadnym w postępowaniu nieprocesowym z tego powodu, że:
- zgodnie z art. 514 § 2 k.p.c., nawet w wypadkach, gdy ustawa wymaga przeprowadzenia rozprawy, sąd może, bez wzywania zainteresowanych do udziału w sprawie, oddalić wniosek na posiedzeniu niejawnym, jeżeli z treści wniosku wynika oczywisty brak uprawnienia wnioskodawcy;
- zgodnie z art. 13 § 2 k.p.c., przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej;
- w konsekwencji, w zakresie nieobjętym art. 514 § 2 k.p.c., sąd przyjął, że może zastosować art. 1911 k.p.c.
- Sąd sporządził uzasadnienie postanowienia z urzędu, na podstawie art. 1911 § 4 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
- Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawców na posiedzeniu niejawnym.
Stanowisko Sądu Najwyższego
- oddalenie powództwa na podstawie art. 1911 k.p.c. pociąga za sobą także odstępstwa od modelowego sposobu rozpoznania apelacji – zgodnie z art. 3911 § 1 i 3 k.p.c. sąd drugiej instancji może w takim przypadku rozpoznać apelację na posiedzeniu niejawnym, bez konieczności doręczania jej pozwanemu i rozpoznania wniosków złożonych w apelacji, a kognicja sądu sprowadza się verba legis do oceny, czy powództwo jest oczywiście bezzasadne w rozumieniu art. 1911 § 1 k.p.c.;
- (…) w świetle art. 3982 § 4 k.p.c. skarga kasacyjna nie przysługuje bowiem – bez względu na charakter sprawy – jeśli tylko sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, kwalifikując je jako oczywiście bezzasadne, a sąd drugiej instancji tę ocenę podzielił. Z zastrzeżeniem art. 3982 § 5 pkt 2 k.p.c. ujęcie takie oznacza, że Sądowi Najwyższemu odjęto możliwość merytorycznej oceny, czy istotnie powództwo jest oczywiście bezzasadne, a w konsekwencji, czy zastosowanie reżimu określonego w art. 1911 i art. 3911 k.p.c. było prawidłowe.
- Pozostawiając na uboczu, na ile art. 1911 , art. 3911 i art. 3982 § 4 i 5 k.p.c. wiążą się z ogólnym zakazem nadużycia prawa procesowego (art. 41 k.p.c.) (w tym kierunku uzasadnienie projektu ustawy nowelizującej – zob. druk sejmowy VIII kadencji nr 3137, pkt II.10 i II.13), a także, na ile mogą one stanowić w ogólności celowy i adekwatny środek zaradczy w razie wytoczenia powództwa prima facie bezzasadnego, należy jednak przyjąć, że w świetle art. 13 § 2 k.p.c. regulacje te nie mają zastosowania w postępowaniu nieprocesowym. Przeciwko rozciągnięciu rozważanych unormowań na postępowanie nieprocesowe przemawia przede wszystkim ich umiejscowienie w przepisach księgi pierwszej, części pierwszej kodeksu przy jednoczesnym pozostawieniu bez zmian art. 514 § 2 k.p.c., którego „rozwinięciem”, zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy nowelizującej, jest art. 1911 k.p.c.
- Założenia i cele rozwiązań ustanowionych w art. 514 § 2 k.p.c. i art. 1911 k.p.c. są zatem tożsame, co dostrzeżono w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej (druk sejmowy VIII kadencji nr 3137, pkt II.13), jakkolwiek zakres zastosowania pierwszej z tych regulacji jest ograniczony do przyczyn oddalenia wniosku, które wiążą się z brakiem uprawnienia wnioskodawcy, przez co dotyczy on przede wszystkim sytuacji, w których krąg osób uprawnionych do złożenia wniosku jest ex lege ograniczony, podczas gdy art. 1911 k.p.c. tego rodzaju obostrzeń nie zawiera.
- Taki charakter art. 514 § 2 k.p.c. powoduje, że przepis ten należy uznać za unormowanie szczególne wobec art. 1911 k.p.c., które stoi na przeszkodzie zastosowaniu drugiego z tych przepisów, i to w całym zakresie jego zastosowania (arg. ex art. 13 § 2 in fine k.p.c.). Wykluczyć należy zatem sugerowaną przez Sąd Rejonowy hybrydową koncepcję oczywistej bezzasadności wniosku w postępowaniu nieprocesowym, opartą na równoległym stosowaniu art. 514 § 2 k.p.c. i – odpowiednio – art. 1911 k.p.c., w zależności od charakteru przyczyn oddalenia żądania, która skutkowałaby licznymi i nierzadko nierozwiązywalnymi komplikacjami jurysdykcyjnymi oraz ryzykiem dowolnych ocen, z uszczerbkiem dla transparentności postępowania i procesowych gwarancji przysługujących jego uczestnikom.
- Przyjęcie, że art. 1911 k.p.c., a w konsekwencji art. 3911 i art. 3982 § 4 i 5 k.p.c., nie mają zastosowania w trybie nieprocesowym, pozwalało pozostawić na uboczu kwestię związaną z tym, że mimo iż Sąd Rejonowy nieprawidłowo oddalił wniosek na podstawie art. 1911 w związku z art. 13 § 2 k.p.c., Sąd Okręgowy rozpoznał apelację wnioskodawców merytorycznie, na zasadach ogólnych. Jest bowiem jasne, że podejście to nie mogło rzutować na dopuszczalność skargi kasacyjnej w sprawie zakończonej zaskarżonym postanowieniem, skoro wszystkie przepisy składające się na instytucję powództwa oczywiście bezzasadnego nie mają w okolicznościach sprawy zastosowania.
[1] Dokładniej przez art. 1 pkt 65 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz. U. z 2019 r., poz. 1469) zmieniającej k.p.c. z 7.11.2019 r.
[2] Wyrok SA w Katowicach z 1.06.2022 r., V ACa 237/22, LEX nr 3436622.
[3] Wyrok SA w Katowicach z 21.03.2022 r., V ACa 58/22, LEX nr 3435957.
[4] Wyrok SA w Szczecinie z 12.08.2021 r., I ACa 445/20, LEX nr 3240338.
[5] Wyrok SA w Krakowie z 29.05.2020 r., I ACa 231/20, LEX nr 3033460.
[6] Wyrok SA w Gdańsku z 31.03.2020 r., V ACa 181/20, LEX nr 3226327; Art. 228 k.p.c.: Fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu. Sąd bierze je pod rozwagę nawet bez powołania się na nie przez strony (§ 1). Nie wymagają dowodu również fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna oraz fakty znane sądowi z urzędu, jednakże sąd powinien zwrócić na nie uwagę stron (§ 2).
